KatiTrust

Fałszywe zdjęcia i obrazy AI

Zdjęcie wygenerowane przez AI: jak je rozpoznać w 5 krokach

Jak rozpoznać zdjęcie wygenerowane przez AI: oznaczenia, Content Credentials, SynthID, błędy i kontekst. Co mówi AI Act i czego nie dowiodą detektory.

Opublikowano 13 min czytaniaCzytaj po angielsku
Grafika tytułowa: jak rozpoznać zdjęcie wygenerowane przez AI w pięciu krokach

Zdjęcie wygenerowane przez AI najpewniej rozpoznasz, łącząc trzy kontrole. Najpierw poszukaj oznaczenia AI albo danych o pochodzeniu w pliku. Potem przejrzyj obraz pod kątem typowych błędów, takich jak zniekształcone dłonie czy poprzekręcany tekst. Na koniec ustal, skąd obraz pochodzi. Żadna z tych kontroli sama nie jest dowodem: obraz bez oznaczenia AI nie jest automatycznie prawdziwy, a jeden dziwny szczegół nie czyni go fałszywym.

W KatiTrust budujemy aplikację aparatu, która nadaje zdjęciom kod weryfikacyjny w chwili ich wykonania. Ta praca pokazała nam, jak mało da się wyczytać z gotowego obrazu po fakcie. Poniżej znajdziesz sześć sygnałów wizualnych, cztery narzędzia odczytujące pochodzenie obrazu i plan na sytuację, gdy wątpliwości zostają.

Zdjęcie wygenerowane przez AI: lista kontrolna w 5 krokach

Żeby rozpoznać zdjęcie wygenerowane przez AI, sprawdź po kolei oznaczenia, dane o pochodzeniu, błędy wizualne i kontekst. Każdy krok wyłapuje inne fałszywki, żaden nie wyłapuje wszystkich. Szybkie kontrole są na początku. Wolniejsze mają znaczenie, gdy obraz jest naprawdę ważny, na przykład zanim wyślesz pieniądze albo udostępnisz wiralowe zdjęcie.

  1. Szukaj oznaczenia AI: Czy post ma oznaczenie dotyczące AI albo czy na obrazie jest widoczny znak wodny?
  2. Odczytaj dane o pochodzeniu: Wgraj obraz do narzędzia sprawdzającego Content Credentials.
  3. Sprawdź znaki wodne: Zapytaj Gemini lub narzędzie weryfikacyjne OpenAI, czy obraz pochodzi z ich AI.
  4. Szukaj błędów wizualnych: Powiększ obraz i przyjrzyj się dłoniom, tekstowi, światłu i tłu.
  5. Sprawdź kontekst: Zrób wyszukiwanie obrazem, przyjrzyj się źródłu i zadawaj pytania.

Obrazy AI to tylko jeden rodzaj fałszywek. Jeśli chcesz sprawdzić zdjęcie szerzej, także pod kątem klasycznej edycji, poradnik o tym, czy zdjęcie jest prawdziwe, opisuje siedem metod i to, czego każda z nich nie udowodni.

Dlaczego same oczy już nie wystarczą

Większość ludzi ufa przeczuciu, gdy ma ocenić, czy zdjęcie wygenerowała AI. Duży eksperyment laboratorium AI for Good Microsoftu pokazuje, jak niepewne to jest. Ponad 12 500 osób oceniło około 287 000 obrazów w grze online „Real or Not” i miało rację tylko w 62 procentach przypadków. Zgadywanie dałoby 50 procent. Najłatwiej było ocenić portrety ludzi, najtrudniej krajobrazy i sceny miejskie.

Sami badacze piszą, że ich wyniki prawdopodobnie zawyżają dzisiejsze umiejętności ludzi, bo nowsze generatory tworzą jeszcze bardziej realistyczne obrazy. Klasyczne błędy, o których piszą liczne poradniki, zdarzają się więc coraz rzadziej. Dokładne oglądanie nadal się opłaca, bo wiele obrazów AI w twoim feedzie nie pochodzi z najnowszych modeli. Po prostu nie traktuj oczu jako jedynego testu.

Krok 1: szukaj oznaczeń AI i widocznych informacji

Najszybszy sposób, żeby rozpoznać zdjęcie wygenerowane przez AI, zajmuje kilka sekund: przyjrzyj się temu, co je otacza. Niektóre generatory umieszczają widoczne logo w rogu. Wielu użytkowników oznacza swoje obrazy hasztagami, takimi jak #aiart, albo pisze o tym w opisie.

Na Facebooku, Instagramie i Threads Meta dodaje oznaczenie informujące o AI. Według wyjaśnienia Meta pojawia się ono, gdy Meta wykryje w pliku standardowe sygnały AI albo gdy użytkownicy sami zgłoszą, że publikują treści wygenerowane przez AI. Przy obrazach w całości wygenerowanych przez AI widać je bezpośrednio przy poście. Jeśli obraz tylko edytowano za pomocą AI, oznaczenie trafia do menu posta.

Pomaga też prawo. W Unii Europejskiej, a więc i w Polsce, od 2 sierpnia 2026 r. obowiązują przepisy aktu w sprawie sztucznej inteligencji (AI Act) o przejrzystości. Jak wyjaśnia Ministerstwo Cyfryzacji, dostawcy systemów generujących treści muszą oznaczać je w formacie czytelnym maszynowo, a osoby udostępniające deepfake'i mają poinformować odbiorców, że materiał wygenerowano lub zmieniono za pomocą AI. Dla systemów wprowadzonych na rynek przed tą datą przewidziano okres przejściowy do 2 grudnia 2026 r., a starszych materiałów nie trzeba oznaczać wstecznie.

Nie licz jednak na oznaczenia. Znaki czytelne maszynowo często siedzą w metadanych, które giną przy zrzucie ekranu lub udostępnianiu pliku (więcej w kroku 2). Otwarte modele mogą działać bez żadnego oznaczenia, a ktoś, kto chce cię oszukać obrazem AI, i tak nie będzie przestrzegał przepisów. Oznaczenie to mocny dowód na AI. Brak oznaczenia nie jest dowodem na nic.

Dłoń trzymająca smartfon z feedem Instagrama pełnym zdjęć
W feedzie najpierw sprawdź oznaczenie, hasztagi i opis. To najszybsza kontrola AI.Zdjęcie: Kaboompics / Pexels

Krok 2: jak sprawdzić, czy zdjęcie jest wygenerowane przez AI, w danych pliku

Jeśli nie ma widocznej wskazówki, zajrzyj do pliku. Wiele firm AI umieszcza w nim dane o pochodzeniu albo niewidoczny znak wodny. Odczytają je cztery narzędzia, każde z własną mocną stroną.

Odczytaj Content Credentials

Content Credentials to podpisane zapisy oparte na otwartym standardzie C2PA. Dokumentują, który program utworzył obraz, jak go edytowano i czy brała w tym udział AI. Wgraj obraz do Content Credentials Verify. Jeśli plik ma takie dane, zobaczysz, kto je wystawił i przez jakie etapy przeszedł obraz. Gdy narzędzie nic nie znajdzie, plik po prostu ich nie ma albo już ich nie ma.

Content Credentials to nie to samo co dane EXIF, które zapisuje prawie każdy aparat. Jak samodzielnie odczytać model aparatu, datę i lokalizację, pokazujemy w poradniku o metadanych zdjęcia.

Sprawdź znak wodny SynthID w Gemini

Google oznacza obrazy ze swoich modeli AI niewidocznym znakiem wodnym SynthID. Według pomocy aplikacji z Gemini wgrywasz obraz do Gemini i pytasz na przykład „Czy to zostało wygenerowane przez AI?”. Jeśli Gemini znajdzie znak wodny, cały obraz lub jego część pochodzi z AI od Google. Wynik negatywny wyklucza tylko AI od Google, więc obraz mógł powstać w innym systemie. Musisz być zalogowany, a plik nie może przekraczać 100 MB.

Użyj narzędzia weryfikacyjnego OpenAI

Centrum pomocy OpenAI podaje, że obrazy z ChatGPT, Codex i API OpenAI zwykle mają zarówno Content Credentials, jak i znak wodny SynthID. Na openai.com/verify sprawdzisz obraz pod kątem tych sygnałów. Wynik negatywny i tutaj nie oczyszcza obrazu. OpenAI samo podaje powody: obraz mógł powstać przed wprowadzeniem sygnałów, metadane mogły zostać usunięte przy wgrywaniu, edycji lub udostępnianiu, a kompresja i przycięcie mogły osłabić znak wodny. Narzędzie nie jest też przeznaczone do wykrywania obrazów z innych usług AI.

Spróbuj funkcji „Więcej informacji o tym obrazie” w Google

Grafika Google i Obiektyw Google oferują funkcję „Więcej informacji o tym obrazie”. Pomoc wyszukiwarki Google wyjaśnia, że pokazuje ona, kiedy Google po raz pierwszy wykryło podobne wersje obrazu. Jeśli są szczegóły, może też powiedzieć, czy obraz zrobiono aparatem, czy wygenerowano przez AI. Funkcja jest dostępna tylko w niektórych regionach.

Krok 3: 6 wizualnych sygnałów obrazu wygenerowanego przez AI

Jeśli plik milczy, musisz rozpoznać zdjęcie wygenerowane przez AI po wyglądzie. Otwórz je w pełnym rozmiarze na dużym ekranie i przejrzyj fragment po fragmencie. W tych sześciu obszarach błędy AI pojawiają się najczęściej.

1. Dłonie, palce i zęby

Policz palce. Obrazy AI regularnie pokazują sześć palców, zrośnięte stawy albo dłonie, które zlewają się z przedmiotami. Zęby czasem wyglądają jak jeden ciągły biały pas. Nowsze modele robią te błędy rzadziej, ale dłonie, które coś trzymają albo się krzyżują, nadal zasługują na dokładne oględziny.

2. Tekst, logo i liczby

Szyldy, etykiety, tablice rejestracyjne i grzbiety książek w tle to od dawna słaby punkt generatorów AI. Szukaj liter, które prawie wyglądają dobrze, ale nie tworzą słów, i lekko zniekształconych logo marek. Obecne modele często dobrze radzą sobie z dużymi napisami na pierwszym planie. Błędy łatwiej znaleźć w drobnym druku przy krawędziach.

3. Światło, cienie i odbicia

Generatory AI nie symulują prawdziwego światła. Składają obrazy z wyuczonych wzorców. Dlatego cienie czasem padają w różne strony albo osoba jest jasno oświetlona, a reszta sceny tonie w półmroku. Sprawdź odbicia w oknach, okularach i wodzie: czy naprawdę pokazują to, co jest przed nimi?

4. Tło i przedmioty

Zastanów się, czy każdy przedmiot naprawdę by działał. Typowe zdradliwe szczegóły to okulary bez zauszników, balustrady kończące się w powietrzu, krzesła z za dużą liczbą nóg i osoby w tle z rozmazanymi twarzami. Na ekranie telefonu łatwo je przeoczyć. Po powiększeniu szybko rzucają się w oczy.

5. Skóra, włosy i powierzchnie

Wiele portretów AI ma błyszczący wygląd: skóra bez porów, idealnie równe światło, włosy zlewające się z tłem. Sam ten sygnał jest słaby, bo filtry upiększające i retusz dają podobny efekt. Jak rozpoznać prawdziwe zdjęcia zmienione po fakcie, opisujemy w tekście o tym, czy zdjęcie jest przerobione.

6. Biżuteria, wzory i pary

Generatory często gubią się przy rzeczach, które występują parami lub się powtarzają. Kolczyki do siebie nie pasują, szkła okularów mają różne kształty, krata urywa się w połowie koszuli, a guziki są w niemożliwych miejscach.

Jeden błąd niewiele dowodzi. Prawdziwe zdjęcia też mają rozmycia, artefakty kompresji i dziwne zbiegi okoliczności. Sprawa robi się poważna dopiero wtedy, gdy sygnałów jest kilka. Z drugiej strony obraz bez jednej widocznej usterki nadal może pochodzić z AI.

Dwie otwarte dłonie na ciemnym tle z wyraźnie widocznymi palcami i zmarszczkami skóry
Prawdziwe dłonie jako punkt odniesienia: gdy obraz pokazuje ludzi, policz palce i sprawdź stawy.Zdjęcie: Luis Quintero / Pexels

Krok 4: sprawdź kontekst i źródło

Często historia wokół obrazu najlepiej pokazuje, czy to zdjęcie wygenerowane przez AI. Zacznij od wyszukiwania obrazem, które opisujemy w poradniku o wyszukiwaniu obrazem. Jeśli ten sam obraz pojawił się wcześniej w galerii sztuki AI, na forum albo z inną historią, zwykle masz odpowiedź. Świeżo wygenerowany obraz się jednak nie znajdzie, więc brak trafień niczego nie oczyszcza.

Następnie przyjrzyj się nadawcy. Ile lat ma konto, czy inne zdjęcia do siebie pasują i czy obraz istnieje gdziekolwiek indziej? Przy zdjęciach z wiadomości zapytaj, czy wydarzenie opisują uznane redakcje. Spektakularne zdjęcie, o którym nikt inny nie pisze, powinno dać ci do myślenia.

Na OLX czy w aplikacjach randkowych możesz poprosić o więcej. Zdjęcie z odręczną kartką z twoim imieniem i dzisiejszą datą było kiedyś solidnym testem. Ponieważ obecne generatory potrafią tworzyć czytelny tekst, więcej powie oglądanie na żywo albo krótka rozmowa wideo. Film też da się jednak podrobić. Na co zwracać uwagę w ruchomych obrazach i sklonowanych głosach, wyjaśniamy w tekście deepfake: jak rozpoznać.

Detektory: dlaczego zdjęcie wygenerowane przez AI nie zawsze zostanie wykryte

Do szybkiej kontroli są strony i aplikacje, które obiecują rozpoznać obraz wygenerowany przez AI. Wgrywasz obraz i dostajesz procent prawdopodobieństwa, że stworzyła go AI. Wygląda to obiektywnie, ale jest takie tylko częściowo. Detektor uczy się na przykładowych obrazach znanych generatorów. Obrazy z nowych modeli, mocna kompresja, przycięcie albo zrzut ekranu mogą odwrócić jego wynik.

Dlatego traktujemy detektory co najwyżej jako drugą opinię. Nawet Google i OpenAI obiecują rozpoznać tylko obrazy z własnych modeli, jak opisaliśmy w kroku 2. Zewnętrzny detektor, który twierdzi, że wykryje każdy generator, obiecuje znacznie więcej. Gdy pokaże „prawdopodobnie AI”, przyjrzyj się bliżej. „Prawdopodobnie prawdziwe” nie oczyszcza obrazu, a gdy dwa detektory się nie zgadzają, wiesz tyle samo co wcześniej.

Nie wgrywaj też prywatnych zdjęć innych osób do nieznanych usług, bo nie wiesz, co się tam z nimi dzieje.

Obraz AI, deepfake czy przerobione zdjęcie: na czym polega różnica

Nie każde fałszywe zdjęcie to obraz AI, a od tej różnicy zależy, który test pomoże. Obraz AI w całości tworzy generator, często na podstawie opisu tekstowego, i pokazuje scenę, której nigdy nie było. Deepfake zwykle pokazuje prawdziwą osobę w filmie, zdjęciu lub nagraniu głosu, które nigdy tak nie powstały. AI Act definiuje go jako realistyczne treści, które sztucznie wygenerowano lub zmieniono i które mogą zostać błędnie uznane za autentyczne. Przerobione zdjęcie było na początku prawdziwe i zostało zmienione później, kiedyś w Photoshopie, dziś coraz częściej narzędziami AI w telefonie.

Granice się zacierają. Wiele smartfonów potrafi już usuwać obiekty za pomocą AI. Dla ciebie oznacza to, że informacja o edycji AI nie czyni zdjęcia automatycznie fałszywym. Liczy się, czy zmiana wpływa na to, co obraz rzekomo pokazuje. Kosz na śmieci usunięty ze zdjęcia plaży to coś innego niż rysa dodana do wynajętego samochodu.

Nie wiesz, czy to AI, czy prawdziwe zdjęcie? Co dalej

Jeśli po wszystkich krokach wątpliwości zostają, traktuj obraz tak, jakby mógł być fałszywy. To nie nieufność wobec ludzi, tylko ostrożność przy decyzjach, których nie da się cofnąć. Pomogą trzy zasady:

  1. Nie płać, nie udostępniaj: Nigdy nie wysyłaj pieniędzy na podstawie obrazu, którego nie potrafisz umiejscowić, i wstrzymaj się z udostępnianiem wiralowych zdjęć, dopóki źródło nie jest jasne.
  2. Pytaj zamiast zgadywać: Poproś o oglądanie na żywo, rozmowę wideo albo więcej zdjęć z innych stron.
  3. Zgłaszaj: Użyj przycisku zgłoszenia na platformie, gdy profil lub ogłoszenie oszukuje obrazami AI, a jeśli straciłeś pieniądze, złóż zawiadomienie na Policji.

Szczególnie ostrożnie podchodź do ogłoszeń ze zwierzętami, mieszkaniami i drogą elektroniką, gdzie piękne zdjęcia mają cię skłonić do szybkiej zaliczki. Jak takie schematy wyglądają w praktyce, opisujemy w tekście o oszustwie na psa.

Udowodnij, że twoje zdjęcia są prawdziwe, zamiast się spierać

Możesz też odwrócić pytanie: jak pokazać innym, że twoje zdjęcie nie jest obrazem AI? Po fakcie jest to trudne. Pochodzenie trzeba zapisać w chwili wykonania zdjęcia. Są na to dwa sposoby: aparaty i aplikacje zapisujące Content Credentials oraz aplikacje takie jak KatiTrust, które nadają każdemu ujęciu kod weryfikacyjny.

W KatiTrust zdjęcia i filmy powstają tylko w aparacie aplikacji, a obrazów z galerii nie da się dodać. Przy wykonaniu kontrola AI ma wychwytywać na przykład fotografowanie ekranu. Aplikacja zapisuje cyfrowy odcisk, czas wykonania i przybliżoną lokalizację. Kto ma kod weryfikacyjny, sprawdzi ujęcie bezpłatnie w przeglądarce. To pokazuje, że plik nie zmienił się od wykonania, ale nie to, czy scena nie była zaaranżowana. Tu zobaczysz, jak działa KatiTrust.

Najczęściej zadawane pytania o zdjęcia wygenerowane przez AI

Czy zawsze da się rozpoznać zdjęcie wygenerowane przez AI?

Nie. Wiele obrazów AI zdradza się błędami w dłoniach, tekście lub świetle, ale nowsze modele robią je coraz rzadziej. W dużym badaniu ludzie wypadli tylko trochę lepiej niż przy zgadywaniu. Najlepiej łączyć oznaczenia, dane o pochodzeniu, wskazówki wizualne i kontekst.

Czy jest aplikacja, która sprawdzi, czy zdjęcie jest z AI?

Wiele aplikacji i stron twierdzi, że rozpozna obraz wygenerowany przez AI, i podaje prawdopodobieństwo, ale żadna nie wyłapie wszystkich. Narzędzia samych dostawców są bardziej celowane: Gemini znajduje obrazy z AI od Google, a narzędzie OpenAI obrazy z ChatGPT. Content Credentials Verify pokazuje dane o pochodzeniu od dowolnego dostawcy, o ile plik je zawiera.

Czy mogę za darmo sprawdzić, czy zdjęcie jest wygenerowane przez AI?

Tak. Content Credentials Verify i funkcja „Więcej informacji o tym obrazie” w Google nic nie kosztują. Do sprawdzenia znaku wodnego w Gemini potrzebujesz konta Google. Wiele detektorów AI też jest darmowych, ale podają tylko prawdopodobieństwa. Łącz narzędzia z dokładnymi oględzinami i wyszukiwaniem obrazem.

Czy obrazy wygenerowane przez AI muszą być oznaczane?

W Unii Europejskiej od 2 sierpnia 2026 r. dostawcy systemów generujących treści muszą oznaczać je w formacie czytelnym maszynowo, a osoby udostępniające deepfake'i mają informować odbiorców o ich sztucznym pochodzeniu. Dla starszych systemów obowiązuje okres przejściowy do 2 grudnia 2026 r. Oszuści nie będą jednak przestrzegać tych zasad, więc brak oznaczenia niczego nie gwarantuje.

Czy obraz bez oznaczenia AI jest prawdziwy?

Niekoniecznie. Wiele generatorów w ogóle nie oznacza obrazów albo zaczęło to robić niedawno, a oznaczenia w metadanych często giną przy zrzutach ekranu i udostępnianiu plików. Niewidoczne znaki wodne mogą też ucierpieć przy mocnej kompresji lub przycięciu. Brak oznaczenia nic nie mówi o tym, czy obraz jest prawdziwy.

Jak rozpoznać, że zdjęcie profilowe na portalu randkowym to AI?

Zwracaj uwagę na nieskazitelną skórę, rozmyte lub nielogiczne tło, niepasujące kolczyki i włosy zlewające się z otoczeniem. Sprawdź, czy profil ma inne, różnorodne zdjęcia z codziennego życia, i zrób wyszukiwanie obrazem. W razie wątpliwości zaproponuj krótką rozmowę wideo, zanim zainwestujesz zaufanie lub pieniądze. Inne sygnały opisujemy w poradniku o tym, jak rozpoznać fałszywy profil.

Wnioski: zdjęcie wygenerowane przez AI rozpoznasz, zbierając poszlaki

Żaden pojedynczy test nie powie na pewno, czy to zdjęcie wygenerowane przez AI. Oznaczenie AI albo wykryty znak wodny to mocna wskazówka, ale ich brak niczego nie dowodzi. Błędy wizualne i kontekst uzupełniają obraz, a detektory dają co najwyżej drugą opinię. Twoja ocena staje się solidna dopiero wtedy, gdy kilka niezależnych poszlak wskazuje w tę samą stronę.

Przy własnych zdjęciach nie musisz polegać na poszlakach. Gdy pochodzenie zostaje zapisane przy wykonaniu, każdy może sprawdzić, że plik się od tego czasu nie zmienił. Właśnie dlatego budujemy KatiTrust.