KatiTrust

Kupowanie i sprzedawanie online

Czy sklep internetowy jest wiarygodny? Jak to sprawdzić

Jak sprawdzić, czy sklep internetowy jest wiarygodny, zanim zapłacisz: sygnały fałszywego sklepu, darmowe narzędzia do sprawdzenia i bezpieczna płatność.

Opublikowano 11 min czytaniaCzytaj po angielsku
Grafika tytułowa: czy sklep internetowy jest wiarygodny i jak to sprawdzić

Czy sklep internetowy jest wiarygodny, zwykle sprawdzisz w kilka minut. Sygnały ostrzegawcze to ceny dużo niższe niż wszędzie indziej, płatność tylko przelewem na konto albo BLIKiem, brak danych firmy i domena zarejestrowana kilka tygodni temu. Wyszukaj nazwę sklepu i adres strony ze słowami „opinie” albo „oszustwo”, sprawdź datę rejestracji domeny i firmę w rejestrze, a płać kartą albo za pobraniem, żeby mieć szansę na zwrot, gdy nic nie przyjdzie.

Fałszywe sklepy często wyglądają profesjonalnie. CSIRT KNF w opisie fałszywych sklepów pisze, że przestępcy tworzą strony łudząco podobne do oficjalnych stron znanych marek albo zupełnie nowe „sklepy”, zwykle z ofertami w zadziwiająco niskich cenach. Dopasowują asortyment do tego, czego ludzie akurat szukają: przed świętami prezentów, przed rokiem szkolnym wyprawek.

W KatiTrust budujemy aplikację aparatu, która nadaje zdjęciom kod do sprawdzenia w chwili wykonania, więc dużo zajmujemy się skopiowanymi zdjęciami produktów i fałszywymi dowodami. Ten poradnik zbiera sygnały ostrzegawcze, które opisują CSIRT KNF, CERT Polska i operator BLIK, dodaje nasze sprawdzenia, pokazuje darmowe narzędzia i prowadzi do szczegółowych poradników.

Czy sklep internetowy jest wiarygodny: sygnały ostrzegawcze w skrócie

Prawdziwy sklep wytrzymuje spojrzenie za kulisy. Fałszywy sklep internetowy zwykle oblewa kilka sprawdzeń naraz: ceny, których nikt inny nie oferuje, licznik, który popędza, brak adresu i numeru telefonu, świeża domena i płatność, której nie da się cofnąć. Gdy dwa takie sygnały pojawiają się razem, zatrzymaj się przed zapłatą.

SygnałCo widziszJak sprawdzić
Za niska cenaMarkowe produkty za ułamek zwykłej cenyPorównaj z kilkoma znanymi sklepami
Ryzykowna płatnośćTylko przelew na konto, BLIK albo dane karty na dziwnej stroniePrzejdź do ostatniego kroku płatności, zanim cokolwiek wpiszesz
Brak danych firmyBrak nazwy, adresu, NIP, tylko formularz kontaktowySprawdź firmę w KRS albo CEIDG
Dziwna albo nowa domenaNazwa marki z „outlet” albo „sale”, literówki, rejestracja sprzed tygodniSprawdź datę rejestracji w WHOIS
Za idealne opinieSame pięć gwiazdek, podobne sformułowaniaSzukaj opinii poza stroną sklepu
Skopiowane zdjęciaZdjęcia produktów z innych stronWyszukiwanie obrazem
PresjaLiczniki, „zostały 2 sztuki”, promocja kończy się dziśOdczekaj dzień i najpierw sprawdź sklep

Pojedynczy sygnał nie dowodzi oszustwa, bo małe, uczciwe sklepy też mają skromne strony. Wyjątkiem jest sklep, który przyjmuje wyłącznie przelew na wskazany rachunek. CSIRT KNF wymienia brak wyboru sposobu zapłaty, w tym brak płatności za pobraniem, wśród głównych sygnałów ostrzegawczych. Jeśli widzisz dwa albo trzy inne sygnały, nie zamawiaj, dopóki nie zrobisz sprawdzeń opisanych niżej.

Za niskie ceny, liczniki i reklamy w mediach społecznościowych

Cena to przynęta. Fałszywe sklepy reklamują rzecz, której wszyscy szukają, w cenie, której żaden prawdziwy sklep nie zaoferuje. Operator BLIK w poradniku o tym, jak rozpoznać fałszywy sklep internetowy, radzi porównać ceny w znanych sklepach. Obniżki rzędu 50 do 70 procent i wyjątkowe „likwidacje kolekcji” u nieznanych sprzedawców powinny zawsze budzić podejrzliwość.

Drugim narzędziem jest presja. Liczniki czasu, komunikaty „zostały 2 sztuki” i „promocja kończy się dziś” mają sprawić, że pominiesz sprawdzenia. Sklep, który potrzebuje twojej decyzji w ciągu kilku minut, daje ci naszym zdaniem najlepszy powód, żeby poczekać. Prawdziwa promocja rzadko znika w czasie, gdy poświęcasz chwilę na sprawdzenie sprzedawcy.

Reklamy w mediach społecznościowych wymagają szczególnej ostrożności, bo przenoszą cię od przewijania prosto do kasy. Jeśli reklama pokazuje znaną markę, wejdź na jej stronę sam, zamiast klikać w link. CSIRT KNF ostrzega też przed fałszywymi reklamami w wyszukiwarce, które prowadzą na strony podszywające się pod znane sklepy.

Płatność: jak sklep chce, żebyś zapłacił

Wiele fałszywych sklepów zdradza się przy kasie. Według CSIRT KNF po wybraniu produktów pojawia się zwykle formularz z danymi zamawiającego, a potem rachunek z informacją o konieczności przelewu. Czasem podstawiony zostaje formularz, który wyłudza dane karty, a przestępcy próbują potem wyprowadzić pieniądze z rachunku ofiary.

Obserwuj całą ścieżkę płatności, a nie tylko logotypy w stopce. Sklep może pokazywać na stronie głównej logotypy kart i szybkich płatności, a na ostatnim kroku oferować tylko przelew na rachunek. Jeśli opcja karty „nie działa” i masz zapłacić inaczej, zatrzymaj się. CSIRT KNF radzi sprawdzić, czy sklep oferuje płatność za pobraniem, nawet jeśli nie zamierzasz z niej korzystać.

Uważaj też na sklepy, które proszą o BLIK na telefon albo kod BLIK przez czat. Operator BLIK przypomina, żeby przed zatwierdzeniem płatności zawsze sprawdzić w aplikacji banku kwotę i odbiorcę. Dlaczego przelewy na telefon do obcych są ryzykowne, wyjaśniamy w tekście o oszustwie na BLIKa.

Jak sprawdzić sklep internetowy: domena, kłódka i dane firmy

Przeczytaj adres strony, zanim przeczytasz oferty. CSIRT KNF radzi sprawdzić, czy adres nie zawiera błędów, literówek i czy w ogóle jest powiązany z nazwą sklepu. Naszym zdaniem szczególną podejrzliwość budzą nazwy marek z dopiskiem „outlet”, „sale” albo „official”, zamienione litery i nietypowe końcówki domen.

Potem sprawdź wiek domeny. Dla adresów kończących się na .pl datę rejestracji pokazuje WHOIS Krajowego Rejestru Domen, dla innych końcówek podobne wyszukiwarki WHOIS. Operator BLIK zwraca uwagę, że wiele fałszywych sklepów pisze o „20 latach pasji” albo „rodzinnej tradycji”, a domena istnieje od kilku miesięcy. Pomaga też archiwum stron internetowych: brak starszych kopii strony oznacza, że sklep powstał niedawno.

Kłódka w przeglądarce niczego nie przesądza. Połączenie https oznacza, że dane są szyfrowane w drodze do strony, ale nie mówi, czy firma za stroną istnieje, bo oszuści też używają szyfrowania. Nigdy nie wpisuj danych karty na stronie bez https, ale nie traktuj kłódki jak certyfikatu uczciwości.

Dane firmy, regulamin i zwroty, które się nie zgadzają

Uczciwy sklep mówi, kim jest. Według art. 12 ustawy o prawach konsumenta przedsiębiorca musi przed zawarciem umowy na odległość podać swoje dane identyfikujące, w tym firmę i numer rejestrowy, a także adres, e-mail i numer telefonu. Brak tych danych to więc nie drobiazg, tylko sygnał ostrzegawczy.

Gdy dane są na stronie, sprawdź je. Spółki znajdziesz w Krajowym Rejestrze Sądowym, jednoosobowe firmy w wyszukiwarce firm na portalu biznes.gov.pl, a numer rachunku do przelewu na białej liście podatników VAT. CSIRT KNF zastrzega jednak, że przestępcy potrafią „pożyczyć” dane istniejącej firmy. Dlatego porównaj też, czy adres strony i e-mail pasują do firmy z rejestru.

Przeczytaj regulamin i zasady zwrotów, zanim zamówisz. Przy zakupie od firmy przez internet masz co do zasady 14 dni na odstąpienie od umowy bez podania przyczyny (art. 27 tej samej ustawy). Brak regulaminu, niejasna polityka zwrotów i tylko formularz kontaktowy to według operatora BLIK częste cechy fałszywych sklepów, które utrudniają dochodzenie praw konsumenta.

Opinie i zdjęcia produktów: co z nich wyczytasz

Opinie na stronie sklepu niewiele dowodzą, bo kontroluje je sklep. Operator BLIK ostrzega przed komentarzami typu „Świetna jakość, polecam!” powtarzającymi się co kilka minut, które mogą być kupione albo wygenerowane przez boty. Szukaj opinii poza stroną sklepu, na forach i w mediach społecznościowych. Jak rozpoznać kupione i wymyślone opinie, pokazujemy w poradniku o tym, jak rozpoznać fałszywe opinie.

Zdjęcia produktów nic oszustów nie kosztują, bo mogą je skopiować z każdego prawdziwego sklepu. Wyszukiwanie obrazem pokazuje, gdzie jeszcze pojawia się zdjęcie. Samo to niczego nie dowodzi, bo uczciwi sprzedawcy często używają zdjęć producenta. Podejrzanie robi się, gdy te same zdjęcia pojawiają się w ogłoszeniach na OLX, w postach innych sprzedawców albo w sklepach o innych nazwach.

Markowe produkty w okazyjnych cenach niosą drugie ryzyko. Fałszywy sklep może wysłać podróbkę zamiast niczego. Jak ją rozpoznać i co mówi prawo o kupowaniu podróbek, opisujemy w tekście o tym, jak rozpoznać podróbki.

Fałszywe sklepy internetowe: lista i darmowe narzędzia

Pytanie o listę fałszywych sklepów pada często. W Polsce najbliżej takiej listy jest Lista Ostrzeżeń CERT Polska, prowadzona od marca 2020 roku. Zespół całą dobę dopisuje do niej domeny, które wprowadzają użytkowników w błąd i wyłudzają dane, a wielu operatorów telekomunikacyjnych automatycznie blokuje dostęp do tych stron. Fałszywe sklepy pojawiają się i znikają jednak szybko, więc żadna lista nie jest pełna.

Kilka darmowych narzędzi pomoże ci w kilka minut ocenić, czy sklep internetowy jest wiarygodny. Żadne nie daje ostatecznego werdyktu, więc łącz je z tym, co widzisz na stronie:

  • Zwykłe wyszukiwanie: Wpisz nazwę i adres sklepu ze słowami „opinie”, „oszustwo” albo „nie przyszło”. Szukaj relacji prawdziwych kupujących poza stroną sklepu.
  • WHOIS: Sprawdź, kiedy zarejestrowano domenę.
  • Rejestry firm: KRS, wyszukiwarka firm i biała lista VAT dla danych z regulaminu.
  • Wyszukiwanie obrazem: Sprawdź, czy zdjęcia produktów nie należą do kogoś innego.

Znaj granice każdego wyniku. Brak strony na liście ostrzeżeń nie znaczy, że sklep jest uczciwy, zwłaszcza jeśli jest nowy. Komercyjne „sprawdzacze sklepów” mogą dać dodatkową wskazówkę, ale traktuj ich oceny jako jeden sygnał z wielu, a nie gwarancję.

Jak bezpiecznie płacić w nieznanym sklepie

Sposób płatności decyduje o szansach na zwrot. Przy płatności kartą możesz złożyć w banku reklamację w procedurze chargeback, jeśli towar nie dotarł albo jest niezgodny z zamówieniem. Bank odpowiada na reklamację zwykle w ciągu 15 dni roboczych, a w skomplikowanych sprawach najwyżej w ciągu 35, zgodnie z art. 15a ustawy o usługach płatniczych.

Sposób płatnościGdy nic nie przyjdzieNasza ocena
Karta kredytowa lub debetowaReklamacja w banku, procedura chargebackPierwszy wybór w nieznanym sklepie
Za pobraniemPłacisz dopiero przy odbiorze paczkiRozsądna opcja, choć płacisz przed otwarciem
Szybki przelew przez bramkę płatnościZależy od operatora i banku, reklamacja trudniejszaOstrożnie
Zwykły przelew na rachunekTrudno cofnąć po wysłaniuUnikaj w nieznanych sklepach
BLIK na telefon, przekaz, kryptowalutyPieniądze zwykle przepadająSygnał oszustwa

Pamiętaj, że przy płatności za pobraniem płacisz kurierowi, zanim otworzysz paczkę. Chroni cię to przed sklepem, który w ogóle nie wyśle towaru, ale nie przed pustym kartonem. Porównanie sposobów płatności przy zakupach od osób prywatnych znajdziesz w poradniku o Przesyłce OLX.

Dłoń pisze na laptopie, druga trzyma kartę płatniczą
Dane karty wpisuj dopiero wtedy, gdy sklep przejdzie twoje sprawdzenia. Karta zostawia ci możliwość reklamacji.Zdjęcie: SHVETS production / Pexels

Fałszywe sklepy na portalach i w mediach społecznościowych

Fałszywy sklep internetowy nie zawsze ma własną stronę. Konta sprzedawców na portalach i sklepy w mediach społecznościowych też bywają fałszywe. Naszym zdaniem najwyraźniejszy sygnał to sprzedawca, który chce przenieść cię gdzie indziej do zapłaty: na e-mail, komunikator albo do bezpośredniego linku do płatności. Gdy zapłacisz poza platformą, zwykle tracisz jej ochronę kupującego.

Zasada jest wszędzie ta sama: rozmowę i płatność trzymaj na platformie i nigdy nie płać przelewem, BLIKiem na telefon ani kryptowalutą tylko dlatego, że sprzedawca o to prosi. Jak te same sztuczki wyglądają między osobami prywatnymi, pokazujemy w przeglądzie oszustw OLX. Uważaj też na SMS-y o „dopłacie do paczki”, które prowadzą do fałszywych bramek płatności, o czym piszemy w tekście o dopłacie do paczki.

Otwarty, pusty karton na starym drewnianym stole obok taśmy i nożyczek
Zapłaciłeś, a nic nie przyszło? Od razu zadzwoń do banku, bo liczy się czas.Zdjęcie: Kaboompics / Pexels

Kupiłeś w fałszywym sklepie? Co zrobić teraz

Jeśli już zapłaciłeś, działaj szybko. CSIRT KNF radzi przekazać informację do banku, na przykład dzwoniąc na infolinię, a jeśli podałeś dane karty, jak najszybciej ją zablokować. Potem przejdź przez te kroki:

  1. Zabezpiecz dowody: zrzuty ekranu sklepu, reklamy, potwierdzenia zamówienia, e-maili i płatności.
  2. Złóż reklamację w banku: przy płatności kartą zapytaj o procedurę chargeback.
  3. Zgłoś stronę do CERT Polska: przez incydent.cert.pl, żeby trafiła na listę ostrzeżeń.
  4. Złóż zawiadomienie: w dowolnej jednostce Policji.
  5. Zabezpiecz konta: zmień hasło, którego użyłeś na stronie, a jeśli podałeś dane karty, poproś bank o nową kartę.

Nie płać nikomu, kto później obiecuje odzyskać pieniądze za opłatą, bo to częsty kolejny krok oszustów. Gdzie jeszcze zgłosić fałszywy sklep i co dołączyć do zgłoszenia, wyjaśniamy w poradniku o tym, co zrobić, gdy trafiłeś na fałszywy sklep internetowy.

Najczęściej zadawane pytania o to, czy sklep internetowy jest wiarygodny

Jak sprawdzić, czy sklep internetowy jest wiarygodny?

Sprawdź, kto prowadzi sklep i jak chce, żebyś zapłacił. Wiarygodny sklep podaje nazwę firmy, numer rejestrowy, adres i telefon, ma opinie na niezależnych stronach, domenę, która nie jest zupełnie nowa, i płatność kartą albo za pobraniem. Jeśli ceny są dużo niższe niż wszędzie, a jedyną opcją jest przelew na konto, zrezygnuj.

Czy jest lista fałszywych sklepów internetowych?

Najbliżej takiej listy jest Lista Ostrzeżeń CERT Polska, na którą trafiają domeny wyłudzające dane i pieniądze. Wielu operatorów blokuje te strony automatycznie. Fałszywe sklepy szybko zmieniają adresy, więc żadna lista nie jest pełna i nie zastąpi własnego sprawdzenia.

Czy kłódka i https oznaczają, że sklep jest bezpieczny?

Nie same w sobie. Kłódka i https oznaczają, że połączenie jest szyfrowane, więc twoje dane są chronione w drodze do strony. Nie mówią nic o tym, czy firma za stroną istnieje, a fałszywe sklepy też używają https. Mimo to nigdy nie wpisuj danych karty na stronie bez szyfrowania.

Jak najbezpieczniej płacić w nieznanym sklepie?

Zwykle kartą, bo przy problemie możesz złożyć reklamację w banku w procedurze chargeback. Płatność za pobraniem chroni przed sklepem, który nic nie wyśle, choć płacisz przed otwarciem paczki. Unikaj zwykłych przelewów w nieznanych sklepach i nigdy nie płać BLIKiem na telefon, przekazem ani kryptowalutą.

Jak sprawdzić dane firmy ze sklepu internetowego?

Spółki znajdziesz w Krajowym Rejestrze Sądowym, a jednoosobowe działalności w wyszukiwarce firm na biznes.gov.pl. Numer rachunku możesz porównać z białą listą podatników VAT. Pamiętaj, że oszuści czasem podszywają się pod istniejące firmy, więc sprawdź też, czy adres strony i e-mail pasują do danych z rejestru.

Czy sklepy reklamujące się w mediach społecznościowych są wiarygodne?

Wiele z nich tak, ale fałszywe sklepy też się tam reklamują, często z cudzymi zdjęciami i cenami, które wydają się za piękne. Zanim kupisz, sprawdź, kto naprawdę jest sprzedawcą, wyszukaj nazwę z „opinie” albo „oszustwo” i wejdź na oficjalną stronę marki sam, zamiast klikać w reklamę.

Wnioski: czy sklep internetowy jest wiarygodny, sprawdź przed kasą

Fałszywe sklepy liczą na pośpiech: cenę, która wygląda za dobrze, licznik, który popędza, i płatność, której nie da się cofnąć. Kilka minut sprawdzania pokonuje większość z nich. Sprawdź dane firmy, wiek domeny, opinie poza stroną sklepu i przejdź do ostatniego kroku płatności, zanim cokolwiek wpiszesz.

Potem płać kartą albo za pobraniem, żeby zachować szansę na zwrot. Jeśli mimo to coś pójdzie źle, od razu zadzwoń do banku, zgłoś stronę do CERT Polska i złóż zawiadomienie na Policji. Wiedza o tym, czy sklep internetowy jest wiarygodny, nie uodporni cię na każde oszustwo, ale zabierze oszustom łatwe zwycięstwa, na które liczą.